Wakacyjne wspomnienia

Pewnego lata razem z moim mężem Kamilem i naszymi dziećmi Oskarkiem i Karolinką wyjechalismy na Wyspy Kanaryjskie gdzie mielismy dom wakacyjny. Spędzaliśmy wspaniale czas, wiekszosc na plaży, ja z moim mezem ostatnio mielismy niemiłe spiecia i taerz bylismy zapatrzeni w siebie jak w obrazek. Bylismy już małżenstwem 5 lat. Nasz syn Oskar miał 4 lata a córka 2 lata. No więc spacerowalismy po plazy, spedzalismy razem wieczory i noce. Pewnego razu, gdy było juz późno, poszedł do pokoju dzieci by zasnęły. Po chwili wrócił do nas do sypialni. Siedziałam przy komodzie i czesałam włosy. Stanął za mną i uśmeichnął sie do lusterka:
-Jak zawsze jestes sliczna- mówiąc to odgarnął włosy z moich ramieni, które oplatał tylko satynowy szlafrok. Uśmiechnęłąm sie, lecz nic nie mówiłam. Wtem dotknął moich ramion i pocałował je odchylajac szlafrok. Uśmiechnęłam sie i poczułam łaskotki na ciele. Położyłam dłonie na jego szyi, nadal siedziałąm, spojrzałam w jeo oczy i pocałowałam jego usta zatapiajac sie w długim pocałunku, po czym doerwałam jego usta i wstałam z krzesła. Obróciłam się i podeszłam do stołu gdzie zdjełam kolczyki nachylajac sie nad nim. Kamil złapał mnie w talli i zaczął caowac moja szyję namiętnie. Rozwiązał mój szlafrok w pasie i zsunął go na ziemię. Zostałam w samej koszuli nocnej. Obróciłam sie w jeg strone i uwiesiłam dłonie na jego szyi całując go namiętnie. On włożył dłonie pod moją koszulę i dotykał moich nagich pleców. Doszlismy do łózka obdarowujac sie namietnymi pocałunkami. Położył mnie delikatnie na łóżku. Sam położył sie na mnie, ale jego ciało było tearz takie lekkie. Całował moje rozpalone usta, ja rozp[ięłam jego koszule i zdjełam mu ją. On zdarł ze mnie powoli i namietnie moja koszule i byłam naga. on nie zostawał w tyle. Rozpiął spodnie i zdjął je zostajac w swoich seksownych bokserkach, całowal moja syzje, piersi, ssąc je i sciskajac. Ja tylko dotykałam jego cudownych włosów czyjac jego bliskosc. Całował mój brzuch. Ja czułam tylko łaskotanie po całym ciele, a on całował i całował mój brzuszek dłonie majac na mojej tali. Nagle doszedł do mojej muszelki. Zaczął robic mi minetke, ale robił to tak cudownie. Dotykał palcami moja łechtaczke i całował ja i sciskał wargami. Kochałam to. Nagle wsunął jezyk do mojej pochwy, wtem ja wygięłam piersi do przodu i opadałam na łózko. głowe odchylałam do tyłu, i nie jęczałam, ale głosno wzdychałam, czując jego wiercacy jezyk w mojej pochwie. Zaczął lizac moja łecztnaczke wsuwajac palec w moja pochwe krecił nim mocno a jednoc zesnie delikatnie. Zaprzestał gdy poczuł ze moje ciało staje sie gorace. zaczął całowac moje twarde sutki, a ja na moim brzuchu czułam jego twardego penisa. stawał sie on coraz większy i czułam jhak jezdzi nim po moim brzuchu. Nagle zdjełam mu bokserki i dotknęłam go dłonią. Był gorący i nabrzmiały. dotknełam jego umiesnionych i rozpalonych pleców, gdy on calował moje peirsi i szyję. Przeszła mnei fala rozkoszy a nad nami unosiła sie won namietnego seksu. Seksu który jeszcze nigdy nie istniał w naszym małzenstwie, albowiem był to pierwszyraz od tych czasów, gdy bylismy skłuceni. Byłam taka szczesliwa ze wkoncu jest dobrze. złapał mnie za plecy i podniósł troszeczkę nad łózkiem. pocałował namietnie w usta i położył. Podniósł sie i rozszerzył moje zgrabne nogi. Ku jego oczom ukazały se moje diamenty. wszedł we mnie swoim twardym penisem i ruszał nim tak delikatnie i namietnie. zaczęłam jeczeć. On nachylił sie nademna i zaczął całowac namietnie moje usta nadal mnie posuwajac. Zmienialismy pozycje. Nocy nie byo konca. Kochalismy sie tak namietnie. Nie było tutaj sladu ze wogule cos złego sie meidyz nami działo. kochał sie ze mna tak, jakby nie było innej kobiety na swiecie. nad ranem opadł po 6 orgazmie tej nocy jak i ja na łózko i wtuleni w siebie wkoncu zasnęlismy nadzy. Jego kolano nadal dotykało mojego klejnota a moje piersi dotykały jego klaty. KLocham go nad zycie i tylko z nim chce kochac sie w nmocy i kochac go w dzien i w nocy…