zboczone

gru 22 2009

Chłopak z internetu

Z Przemkiem jestem już prawie dwa lata. Poznaliśmy się pewnego wieczoru po kilku tygodniach wymiany prywatnych wiadomości na portalu społecznościowym. Wszystko zaczeło się od tego że nigdy nie miałam chłopaka i byłam trochę nieśmiała. Pewnego wieczoru po kilku piwkach z koleżankami, one namówiły mnie na rozbierane fotki. Razem z przyjaciółkami porobiliśmy sobie bardzo wyzywające i odważne zdjęcia w samych majteczkach i staniczkach. Bardzo dobrze się bawiliśmy podczas ich robienia i przeglądania. W pewnym momencie Anka wpadła na pomysł żebyśmy wrzucili fotki do internetu. Jako że tylko ja nie miałam chłopaka. Padło na mnie. Dziewczyny mówiły że jak pokażę ciało to napewno coś wyrwę. Nie zbyt chętnie ale się zgodziłam. Wybraliśmy kilka fotek gdzie niebyło widać dobrze mojej twarzy żeby mnie nikt nie rozpoznał ze znajomych. Laski znalazły w google stronkę www.pokażciało.pl gdzie za darmo można było wgrać swoje fotki i było dużo fajnych chłopaków do wyboru. Już po godzinie miałam dużo prywatnych wiadomości o różnych chłopaków, zaproszenia do znajomych i komentarze do moich fotek. Oczywiście nie na wszystkie odpisałam ale spodobał mi się pewien chłopak. Miał na imię Przemek.  Zaczeliśmy pisać do siebie… Pomimo, że oboje mieliśmy wtedy po 21 lat, żadne z nas nie uprawiało jeszcze seksu z płcią sobie przeciwną. Ja miałam już za sobą pewne doświadczenia seksualne z kobietami, od czasu do czasu spotykałam się z dziewczynami poznanymi na czacie, zawsze fascynowało mnie zarówno ciało kobiety jak i mężczyzny. Od kobiet wymagam delikatności, czułości. Uwielbiam kobiece pocałunki, a nade wszystko kocham kobiece piersi i pieszczoty oralne. W facetach pociąga mnie za to ich stanowczość, zdecydowanie, lubię dominujących facetów, takich którzy mi rozkazują i nie patyczkują się ze mną.

› Czytaj dalej


lip 20 2009

Sex z kuzynem

Otóż ma na imię Paula (17l.) Uczę się w klasie II technikum. Jestem niezbyt wysoką naturalną blondynką o jasnej karnacji. Nie jestem ani gruba, ani szczupła, czyli w sam raz :) Efektem takiej figury jest piękny biust i pełny tyłeczek (wiem, wiem skromna jestem ;x), ale tak o mnie mówią …

Ok, do rzeczy. Nie dawno wybrałam się do rodzinnej miejscowości X, gdzie postanowiła pobyć trochę z moim tatą. Moi rodzice są rozwiedzeni od 2 lat. W X nie mam praktycznie żadnych znajomych, więc przypomniałam sobie o swoim dalekim kuzynie (nie chce mi się wyjaśniać naszego pokrewieństwa). Poznałam go rok temu latem, mimo, że nie znaliśmy się to wydał całkiem sympatycznym facetem. No i kiedy siedziałam w domu u taty, pomyślałam, że zadzwonię właśnie do Pawła i sie spotkamy.

Zgadaliśmy się na godzinę 17, kolo klubu. Na spotkanie ubrałam się w najlepsze ciuchy jakie miałam. Wystrojona jak choinka ruszyłam na spotkanie. Paweł przyszedł punktualnie, przywitaliśmy się i wreszcie usiedliśmy w lokalu. W klubie nie było nikogo (nie licząc barmanki i ochroniarza), więc w spokoju spożywaliśmy alkohol oraz rozmawialiśmy na różne tematy. Niestety ja alkohol piję rzadko, więc głowę mam słabą i dokładnie po dwóch „męskich” piwach już mi zdrowo dzwoniło i stałam się śmielsza. Paweł to 20letni, niezbyt wysoki ciemny blondyn, który mimo tego, że jakoś specjalnie nie wyróżnia się z tłumu facetów jakich znam to mimo wszystko cholernie mnie pociągał (no i o ile wiem jest dobrze wysportowany). › Czytaj dalej


lip 20 2009

Agata – kolejne spotkanie

-Witaj – jak zwykle przywitała mnie tym samym szeptem.
Czekała na mnie w przedpokoju, znów w swym zwiewnym szlafroczku, który nic nie ukrywał. Koronkowy stanik nie mógł okiełznać jej dużych piersi, a przez jego prześwitujący materiał widać było sterczące, niczym szpikulce, sutki.Jak najszybciej podszedłem do niej, zamykając za sobą drzwi mieszkania i jak zwykle też, chwyciłem w swoje dłonie te wspaniałości wyłuskując z niewolących je więzów.
Ujrzałem sterczące sutki i okalające je duże różowe, aureole. Delikatnie przygryzłem ich końce i polizałem, wtulając się w rowek pośród tych wspaniałych wzgórz. Uwielbiałem te krągłe, obfite, pełne i jak zwykle obrzmiałe z podniecenia piersi. Dziś Agata była bardzo niecierpliwa, gdyż od razu jej dłonie zaczęły gmerać przy rozporku mych spodni, szukając energicznie kutasa.
- Chodź – niecierpliwiła się. – Tak bardzo chcę poczuć w sobie ten skarb.
Podnieceni, ruszyliśmy ku sypialni, gdzie dokończyłem, rozpoczęte jeszcze w przedpokoju, zrzucanie ubrania. Tym czasem Agata ponętnie wypięła tyłeczek i kręcąc nim zalotnie czekała, aż podejdę do niej od tyłu. Pomiędzy wspaniałymi półkulami jej dużych pośladków widać było delikatną nić majteczek. Na początek objąłem ją w pasie, gładząc krągłe biodra przytuliłem się do niej wciskając swego, sterczącego jak maszt, kutasa pomiędzy naprężone pośladki. › Czytaj dalej


lip 20 2009

Koleznka z pracy

Historia, którą opiszę wydarzyła się całkiem nie dawno. Po długich poszukiwaniach pracy w końcu znalazłem. Nie była to może żadna wymarzona praca ale z braku laku. Nie musiałem tyrać na budowie, dostałem swoje biurko w cieplutkim pomieszczeniu. Zarobki również były w miarę ok. Szef zadecydował, że będę siedział w jednym pokoju z Panią Iwoną. No i tak pracowałem sobie tydzień, drugi trzeci… Pani Iwona okazała się całkiem w porządku kobietą w wieku 42 lat, mężatką z dwójką dzieci i w dodatku całkiem atrakcyjną. Bardzo, zgrabna, wysoka (ok. 175 cm wzrostu) z ładnym sporym biustem i ognistorudymi włosami. Zawsze ubrana bardzo elegancko aczkolwiek bardzo sexy. Pomimo dzielącej nas dość sporej różnicy wieku ( ja mam 26 lat) dogadywaliśmy się świetnie zarówno na stopie służbowej jak i koleżeńskiej. Była środa. Pani Iwona powiedziała mi, że dzieciaki zepsuły jej komputer, i ona nie wie co zrobić z tym fantem, bo tym zawsze zajmował się mąż, który co już wiedziałem wcześniej był kierowca i akurat był w rasie a wrócić miał za dwa tygodnie. Jako dobry kolega z pracy powiedziałem pani Iwonie, że jeżeli chce, to niech na następny dzień przywiezie komputer do pracy a ja postaram się z tym cos zrobić. › Czytaj dalej


lip 20 2009

Dziewczyna mojego brata

Dziewczyna mojego brata spodobała mi się od pierwszej chwili, w której ją zobaczyłem. Była niewysoką brunetką o bardzo kobiecych kształtach. Ubierała się w oryginalny i jednocześnie podkreślający jej wdzięki sposób. Była zupełnym przeciwieństwem do wychudzonych w większości i ogólnie podobnie wyglądających koleżanek ode mnie ze szkoły. Zdawałem sobie doskonale sprawę z tego, że o takiej lasce mogę co najwyżej pomarzyć. Mój starszy brat poznał ją na serwisie społecznościowym PokazCialo.pl i tak się jakoś dalej ich znajomość potoczyła. Ze świata wirtualnego przeniosła się do tego jak najbardziej rzeczywistego. Pamiętam doskonale, kiedy po raz pierwszy przyprowadził ją do naszego domu. Była ode mnie starsza o pięć lat. Gdy pojawiała się w pobliżu, cały zaczynałem się pocić, na sam dźwięk jej głosu drżały mi ręce i dostawałem wypieków na twarzy. Nie przyszło mi nawet do głowy, że taka panna mogłaby w ogóle zwrócić uwagę na takiego szesnastoletniego szczeniaka jak ja. A jednak stało się zupełnie inaczej. Tego dnia nie zapomnę do końca życia. Siedziałem w domu sam, kiedy ktoś zapukał do drzwi. › Czytaj dalej