sexi

kwi 30 2010

Mój pierwszy raz

To stało się tuż przed moimi 17 urodzinami. Koleżanki namówiły mnie na pójście do pobliskiego klubu , żebym zapomniała o zerwaniu z moim chłopakiem Arturem. Był moją pierwszą miłością ale niestety odszedł , gdy nie chciałam mu się oddać.
Jak zwykle zaczęłam się szykować do wyjścia godzinkę wcześniej . Szybki prysznic , depilacja cipki , tak na wszelki wypadek , makijaż , jak zwykle dosyć wyzywający . Moje długie rude włosy rozpuściłam . Wyszukałam w szafie mojej ulubionej plisowanej spódniczki w kratkę i obcisłej białej prześwitującej koszuli . Postanowiłam nie ubierać stanika , by moje dosyć spore piersi miały wygodnie. Jeszcze białe majteczki i pończoszki i byłam gotowa do wyjścia. Lubiłam ten zestaw kuszącej uczennicy .
Koleżanki już czekały na miejscu. Zapomniały tylko wspomnieć , że nie będziemy same . Przy naszym stoliku siedzieli jeszcze trzej mężczyźni : Maciek , Arek i Wiktor. Mieli tak na oko koło 30 lat , ale prezentowali się całkiem nieźle .
› Czytaj dalej


gru 22 2009

Chłopak z internetu

Z Przemkiem jestem już prawie dwa lata. Poznaliśmy się pewnego wieczoru po kilku tygodniach wymiany prywatnych wiadomości na portalu społecznościowym. Wszystko zaczeło się od tego że nigdy nie miałam chłopaka i byłam trochę nieśmiała. Pewnego wieczoru po kilku piwkach z koleżankami, one namówiły mnie na rozbierane fotki. Razem z przyjaciółkami porobiliśmy sobie bardzo wyzywające i odważne zdjęcia w samych majteczkach i staniczkach. Bardzo dobrze się bawiliśmy podczas ich robienia i przeglądania. W pewnym momencie Anka wpadła na pomysł żebyśmy wrzucili fotki do internetu. Jako że tylko ja nie miałam chłopaka. Padło na mnie. Dziewczyny mówiły że jak pokażę ciało to napewno coś wyrwę. Nie zbyt chętnie ale się zgodziłam. Wybraliśmy kilka fotek gdzie niebyło widać dobrze mojej twarzy żeby mnie nikt nie rozpoznał ze znajomych. Laski znalazły w google stronkę www.pokażciało.pl gdzie za darmo można było wgrać swoje fotki i było dużo fajnych chłopaków do wyboru. Już po godzinie miałam dużo prywatnych wiadomości o różnych chłopaków, zaproszenia do znajomych i komentarze do moich fotek. Oczywiście nie na wszystkie odpisałam ale spodobał mi się pewien chłopak. Miał na imię Przemek.  Zaczeliśmy pisać do siebie… Pomimo, że oboje mieliśmy wtedy po 21 lat, żadne z nas nie uprawiało jeszcze seksu z płcią sobie przeciwną. Ja miałam już za sobą pewne doświadczenia seksualne z kobietami, od czasu do czasu spotykałam się z dziewczynami poznanymi na czacie, zawsze fascynowało mnie zarówno ciało kobiety jak i mężczyzny. Od kobiet wymagam delikatności, czułości. Uwielbiam kobiece pocałunki, a nade wszystko kocham kobiece piersi i pieszczoty oralne. W facetach pociąga mnie za to ich stanowczość, zdecydowanie, lubię dominujących facetów, takich którzy mi rozkazują i nie patyczkują się ze mną.

› Czytaj dalej


wrz 15 2009

Sex Imprezka

Był to czas wiosenny, w którym wszyscy marzą o romansie, spotkaniach po kryjomu, zabójczym seksie przez całą noc, upojnych randkach przy
świecach i gdzie puszczają wszelkie hamulce dotyczące wierności i oddania tylko jednej osobie. Dziewczyny zrzucają ciepłe kożuchy, pod którymi chowały swoje wdzięki i wystawiają na światło dzienne wszystkie swoje atuty. Ubierają coraz to skąpsze koszulki z wielkimi dekoltami, aby podkreślić swoje okrąglutkie (gdzie na pewno nie jeden mężczyzna mógłby”zostawić oczy”) piersi a na dolne części ciała ubierają obcisłe dżinsy lub piekielnie krótki mini (podkreślające zgrabne i jędrne pośladeczki), pod które nie jeden marzyciel chciałby się dostać. W powietrzu unoszą się zapachy kwitnących drzew i kwiatów, ale nie tylko, bo także zapachy perfum, którymi delikatna skóra pięknych dziewcząt, została spryskana. A my płeć męska, zamieniamy się w tą wrażliwszą i bardziej podatną na dominacje ze strony płci piękniejszej i ulegamy jej pod każdym względem. Wystarczy tylko jedno słowo, gest, uśmiech, spojrzenie, aby powalić nas na kolana. A moja historia wygląda tak……

Mieszkam w kilku piętrowym bloku z widokiem na plaże, gdzie zaczyna się zbierać coraz to więcej ludzi, która przyjeżdża odpocząć i wygrzać się po zimie. Moje mieszkanie znajduje się na samej górze a na dachu mam wielki taras, więc mam wspaniały i nieograniczony widok na okolice. I wraz z nadchodzącym latem, postanowiłem wziąć sobie wolne w pracy i odpocząć od zgiełku codzienności, jaką tam przeżywam. Gdy siedziałem w domu w jeden z tych wolnych wieczorów, wpatrzony w morze, dostałem telefon od znajomego z propozycją wyjścia do klubu. Przyjąłem go bez wahania, bo i tak nie
miałem nic ciekawszego do roboty. Chwyciłem marynarkę i wybiegłem z mieszkania, aby zabawić się jak najszybciej. Umówiliśmy się w klubie,
który znaliśmy bardzo dobrze i który słynął z dobrej muzyki i pięknych dziewczyn. lecz nie spodziewałem sie, że ten wieczór będzie aż tak ciekawy…..
› Czytaj dalej


lip 20 2009

Agata – kolejne spotkanie

-Witaj – jak zwykle przywitała mnie tym samym szeptem.
Czekała na mnie w przedpokoju, znów w swym zwiewnym szlafroczku, który nic nie ukrywał. Koronkowy stanik nie mógł okiełznać jej dużych piersi, a przez jego prześwitujący materiał widać było sterczące, niczym szpikulce, sutki.Jak najszybciej podszedłem do niej, zamykając za sobą drzwi mieszkania i jak zwykle też, chwyciłem w swoje dłonie te wspaniałości wyłuskując z niewolących je więzów.
Ujrzałem sterczące sutki i okalające je duże różowe, aureole. Delikatnie przygryzłem ich końce i polizałem, wtulając się w rowek pośród tych wspaniałych wzgórz. Uwielbiałem te krągłe, obfite, pełne i jak zwykle obrzmiałe z podniecenia piersi. Dziś Agata była bardzo niecierpliwa, gdyż od razu jej dłonie zaczęły gmerać przy rozporku mych spodni, szukając energicznie kutasa.
- Chodź – niecierpliwiła się. – Tak bardzo chcę poczuć w sobie ten skarb.
Podnieceni, ruszyliśmy ku sypialni, gdzie dokończyłem, rozpoczęte jeszcze w przedpokoju, zrzucanie ubrania. Tym czasem Agata ponętnie wypięła tyłeczek i kręcąc nim zalotnie czekała, aż podejdę do niej od tyłu. Pomiędzy wspaniałymi półkulami jej dużych pośladków widać było delikatną nić majteczek. Na początek objąłem ją w pasie, gładząc krągłe biodra przytuliłem się do niej wciskając swego, sterczącego jak maszt, kutasa pomiędzy naprężone pośladki. › Czytaj dalej


lip 20 2009

Współlokatorka

Jako student marzyłem o posiadaniu własnego mieszkania. I wreszczie udało się – kupiłem wspaniałe 3-pokojowe mieszkanko w starym budownictwie w centrum Poznania i wyremontowałem je.
Mimo bardzo grubego portfela, nie najgorszej urody, ciekawych zainteresowań i poczucia humoru byłem ciągle sam. Oczywiście zdażały się bardzo atrakcyjne kobiety, które uparcie o mnie zabiegały, ale nigdy z mojej strony nie było żadnego odzewu. Zwykle po prostu gardziłem tymi, które znając mniej więcej stan mojego konta pchały mi się na kolana, próbując mnie uwieść, nie dając właściwie niczego w zamian. Denerwował mnie ich materializm, a poza tym 90% z nich to były puste suki. Zdażały się oczywiście także inteligentne kobiety, które pociągała raczej moja erudycja i charakter, ale żadna z nich mnie nie pociągała tak naprawdę. Nie czułem tego po prostu.

Po kupnie mieszkania stwierdziłem, że jest trochę za duże i mógłbym komuś wynając pozostałe 2 pokoje. A nuż zaprzyjaźniłbym się ze współlokatorami, może dzięki temu miałbym trochę ciekawsze studenckie życie. Jakies imprezy, trawa, no i wreszczie przestałbym się czuć tak samotny. Więc zamieściłem w internecie ogłoszenie, że chętnie wynajmę pokój, za niewielką sumę (bardzo niewielką, jak na warunki). Po 2 dniach – telefon. Młodej studentce medycyny podobają się zdjęcia mieszkania i chciałaby uzgodnić cenę i obejrzeć je osobićie. Przyszła nazajutrz. Ania, blondynka, lat 21. Była ładna – tak ją wówczas oceniłem. Uzgodniliśmy cenę i szczegóły. Nikt poza nią pokoju nie wynajął, acz zainteresowanie było spore. › Czytaj dalej