Tag: robienie loda

Studenci WF-u

Jest to kontynuacja opowiadania „Rowerowa wpadka”. Po wyjściu Wojtka szybko spakowałam się, ubrałam już do jazdy, tylko bez bluzy od dresu i kurtki. Poszłam do sali, gdzie siedzieli wszyscy trzej moi partnerzy i o czymś intensywnie rozmawiali, mocno gestykulując rękoma. Podejrzewam, że wymieniali uwagi na temat spotkania. Podeszłam już bezpośrednio do nich, usiadłam przy stoliku, popatrzyłam na ich uśmiechnięte twarze i zapytałam, czy im się to spotkanie podobało.

Oczywiście, każdy z nich był bardzo zadowolony, więc ja pytam dalej, czy … Czytaj dalej




Wakacyjne zauroczenie

Mam na imie łukasz i obecnie mam 19 lat!! historia ktorą chce opwiedziec działa sie naprawde!! To była juz końcówka roku szkolnego!! jak zwykle wagary i te sprawy!! Kiedys kumpel ktory skonczył szkołe przyjechał pod nią!! Ja stałem koło szkoły i paliłem papierosa. Za chwile mnie woła!! Ej Łukasz chodz na chwile!! Bez zastanowienia podeszłem do niego i pytam sie o co chodzi!
nudzi mi sie tak jak i Tobie!! nie chciało by Ci sie przejechac ze mną do mojej … Czytaj dalej




Wigilia Matyldy

Nic nie wskazywało na to, że pogoda kiedykolwiek się poprawi. Wciąż padało. Płatki śniegu unosiły się po horyzont. Spike nie był bynajmniej szczęśliwy, wręcz przeciwnie, stojąc zmarznięty wyglądał jak siedem nieszczęść. Wszystkie znaki, które dostrzegał na niebie, ziemi i w wyobraźni podpowiadały mu, że ten dzień skończy się dla niego tak jak wszystkie poprzednie, czyli nędznie. Dochodziła 19:00, przechodnie umykali, czym prędzej do ciepłych domów a on grzebał w portfelu. Niestety wszystkie przegródki były puste. Ponownie włożył do jednej z … Czytaj dalej




Kuzynka Agnieszka ( II )

Minął ponad miesiąc i znowu jest poczta elektroniczna od Agnieszki – czy masz chęć na przejażdżkę w dniu tym i tym. Chęć miałam i rzeczywiście pasował mi termin, więc nie było problemu, aby się spotkać. W umówionym dniu, tym razem był to piątek, przyjechałam do niej, przebrałyśmy się w „służbowe ubrania” i o umówionej godzinie pojechaliśmy „na kwaterę”. Tam po pary minutach dołączyli do nas Igor i Wala, ponownie wypiliśmy po drinku i poszliśmy wszyscy do sypialni. Umówiłyśmy się z … Czytaj dalej




Tęsknota za prawdziwym mężczyzną

Kolejny samotny, nudny wieczór przed komputerem – pomyślała.
Tak tęskniła za mężczyzną, prawdziwym mężczyzną. Ta samotność dobijała ją z każdym dniem coraz bardziej, była tak mocno spragniona uczuć gorących, pieszczot namiętnych, pocałunków szalonych…
Jej całe ciało pragnęło dotyku ciepłych, silnych, męskich rąk.
Tak dawno nie czuła się pożądana, adorowana, a tak mocno pragnęła dać komuś całą siebie, miała w sobie tyle miłości, namiętności, uczuć gorących, myśli seksownych… aaaach te myśli, uporczywie, bez ustanku, krążące po całej głowie, aż wstydziła się … Czytaj dalej




Menel z parkingu

Pewnego dnia wybrałem sie na parking strzeżony, aby popaczeć na meneli. Gdy dotarłem od razu poczułem ten charakterystyczny smrod. Siedział tam Henryk, Kazek i oczywiscie Dionizy. Dionizy nie był zwykłym menelem. Z wyglądu przypominał raczej rybe albo łysego psa meksykanskiego. Nagle Kazek wstał chwycił swoj rower i zaczął jeździć w kołko. Wtedy postanowiłem zagadać do Dionizego:

- Joł zią, Cusz tam u ciebie sychać?
- A no jest super ustawka ziom, jak widzisz Kazek pokazuje triki na swoim rowerze. – … Czytaj dalej




To własnie lubie

Przyszedł do mnie na godzinkę 18 (miał być, na 18 ale już się przyzwyczaiłam do tych spóźnień) a ja nie byłam w nic ubrana tylko szlafrok jest tak gorąco… Gdy przyszedł to przywitałam go i położyłam się do łóżka… Byłam zła ze musiałam czekać… Powiedziałam, że musi mnie teraz ładnie przeprosić, więc zaczęłam czuć pocałunki na karku… Mmm… Potem na szyi… policzku… uszku… w usta… potem znowu na ramieniu… Szlafrok został trochę odsunięty… Rączki zaczęły gładzic mnie a usta dalej … Czytaj dalej




Dyrektorka

To był jeden z tych słonecznych i ciepłych dni kiedy dziewczyny chodzą w krótkich spódniczkach doprowadzając facetów do wrzenia. Właśnie wracałem ze szkoły i przechodziłem przez jakieś obskurne podwórko żeby sobie skrócić drogę i szybciej dotrzeć do domu żeby. Osyfione i brudne, krzyczące dzieciaki i ich mamy na widok których pała mi stawała. Piękne, młode o długich nogach i cudownych cyckach. W podwórku był mały sklepik wbudowany w kamienicę. Podszedłem bliżej myśląc, że to spożywczy i że w końcu kupie … Czytaj dalej




Plaża nudystów

Mam na imię Wojtek. Dwa lata temu ożeniłem się z Anią. Moja żona jest niską blondynką przy kości. Ma duże piersi i niezły tyłeczek. Od początku naszego małżeństwa oboje uwielbialiśmy seks. Robiliśmy to przy każdej nadążającej się okazji, w kuchni, łazience, przedpokoju, a nawet w samochodzie.
W tamtym roku zdecydowaliśmy się wyjechać na wczasy do Bułgarii. Ponieważ moja teściowa jest wdową postanowiliśmy zabrać ją ze sobą. Wanda, bo tak ma na imię, jest również blondynką z dużymi walorami i ponętnym … Czytaj dalej




Sex na stoku

Zimą, podczas ferii bywamy z dziećmi na nartach w Białce. Fajnie tu, spokojnie w miarę. No i było zimno, śnieg sobie sypał, wieczór… Iwona zjeżdżała z chłopcami na górce, a ja siedziałem w szopie, w kominku ogień, choinka, półmrok… widziałem ich przez wielkie okna, co kilka minut zjeżdżających z góry, ustawiali się do wyciągu, wjeżdżali na górę, za kilka minut znów byli z powrotem. Popijałem kawę, później grzaniec. Około 18.00 przyszli odpocząć, na stoku było już pustawo. Po kilkunastu minutach … Czytaj dalej