Tag: robienie loda

Studenci WF-u

Jest to kontynuacja opowiadania „Rowerowa wpadka”. Po wyjściu Wojtka szybko spakowałam się, ubrałam już do jazdy, tylko bez bluzy od dresu i kurtki. Poszłam do sali, gdzie siedzieli wszyscy trzej moi partnerzy i o czymś intensywnie rozmawiali, mocno gestykulując rękoma. Podejrzewam, że wymieniali uwagi na temat spotkania. Podeszłam już bezpośrednio do nich, usiadłam przy stoliku, popatrzyłam na ich uśmiechnięte twarze i zapytałam, czy im się to spotkanie podobało.

Oczywiście, każdy z nich był bardzo zadowolony, więc ja pytam dalej, czy … Czytaj dalej




Urodziny

Czy opowiadalem Wam o moich szesnastych urodzinach? Nie, to moze powinienem powiedziec, ze jest to jedna z najbardziej erotycznych przygód, które mi sie przydarzyly. Daniel byl gospodarzem tego przyjecia. Ma naprawde ogromny dom: trzy pietra i super salon. Bylo cale mnóstwo ludzi i Lusia – super laska. Jej tata pochodzi z Chin wiec miala w sobie to niesamowite piekno Azjatki. Tanczylem z nia nie raz – koledzy nawet mysleli, ze moze sie z tego rozwinie jakis dluzszy zwiazek.… Czytaj dalej




Działka

Jest sobota rano jestesmy u mnie na dzialce oprowadzilem cie po dzialce i mamy pojechac na wycieczke rowerowa ale najpierw musze podlac trawnik oboje jestesmy ubrani w krotkie spodenki i koszulki na krotki rekaw waz sie odpial od kranu i musialem isc go poprawic jak wrocilem to ty podlewalas trawe gdy sie zblizylem ochlapalas mi stopy nastepne chlapniecie zmoczylo mi spodenki zanim zdobylem waz bylem juz caly mokry ciebie tez to spotkalo smiejac sie walczylismy o wladze nad wezem w … Czytaj dalej




Nad morzem

Jestesmy nad morzem i po kolacji wybralismy sie na spacer by zobaczyc zachod slonca. Spacerujemy trzymajac sie za rece i przytulajac. Cieple fale obmywaja nasze stopy. Gdy nadchodzi zachod siadamy w glebi plazy i ogladamy go sluchajac szumu morza. Wstajesz by pojsc do domu ale ja cie zatrzymuje majac inne plany. Stajesz w rozkroku nade mna z usmiechem czekajac na rozwoj wypadkow. Reka gladze cie po nodze jadac po lydce do gory pod spodnice az do uda potem po brzuszku … Czytaj dalej




Małgorzata

Padały grube płatki śniegu. Na ulicach było niewiele ludzi. Był środek tygodnia. Skręciła w ulicę Bonerowską. Była już blisko celu. Zatrzymała się pod jedną ze starych bram. Nad jej głową wisiał szyld z nazwą klubu nocnego, do którego się wybierała. „Paquerette”. Lubiła tu przychodzić. Nie miała stałego towarzystwa. Mimo to, zawsze ktoś się znajdował, kto dotrzymywał jej towarzystwa. Poprawiła ubranie. Ktoś otworzył przed nią drzwi. Nawet nie spojrzała na niego. Weszła i odpowiedziała „Dziękuję”. Usłyszała muzykę i to pozwoliło jej … Czytaj dalej




Dyrektorka

Życie płata nam czasami figle i różne niespodzianki, czasami są one przyjemnie, czasami przykre. Niespodziankę, która mnie spotkała nie potrafię określić, bo jest jeszcze zbyt świeża. Na poniedziałek, w poprzednim tygodniu dyrektor zwołał naradę, obecność obowiązkowa dla kierowników działów i pracowników samodzielnych. Zastanawiająca była godzina – szesnasta. Przecież do szesnastej pracujemy, więc co to znaczy. Dzwonię do sekretariatu, czy nie ma pomyłki, ale sekretarka Ewa, mówi, że wszystko jest w porządku i że przyjeżdża ktoś z Ministerstwa.… Czytaj dalej




Hamburg, Czekoladki

Był długi majowy weekend 2001 roku. Pierwszą część miałam zajętą na różne swoje sprawy, ale od piątku, 3 maja byłam już wolna, więc wpadłam „na moment” do Hamburga. Mój przyjaciel Manfred zorganizował mi spotkanie z „Czekoladkami”.

Sobotnie przedpołudnie potraktowałam spacerowo, trochę zakupów w zaprzyjaźnionych sklepach, po południu odpoczynek a o dwudziestej przyjechał po mnie Amul. Amul jest średniego wzrostu, ale bardzo dobrze zbudowanym mężczyzną w wieku około dwudziestu paru lat. U nich jest bardzo trudno określić wiek. Pojechaliśmy gdzieś do … Czytaj dalej




Trzech budrysów

Przez pewien okres czasu chodziłam do masażysty, bo zwichnęłam nogę w kostce. Masaże odbywały się w jego prywatnym domu, gdzie miał świetnie urządzoną małą siłownię. Rzeczywiście, nogę rozmasowywał mi systematycznie, ale na pewnym etapie przeszedł na rozmasowywanie całego ciała kończące się między nami wspaniałym zbliżeniem. Wynikało to między innymi z tego, że Janek jest dużym, dobrze zbudowanym młodym mężczyzną a ja drobną kobietą. Ale pewnego dnia w siłowni Janka, oprócz niego pojawiło się jeszcze dwóch, tak samo dobrze zbudowanych młodych … Czytaj dalej




Kierowca Janek

W firmie mamy 3 zawodowych kierowców, pan Władysław jeżdżący Fordem Mondeo, kierowca Dyrektora, Pan Krzysio, jeżdżący również Fordem Mondeo, kierowca mój i pracowników technicznych i Pan Marian, kierowca samochodu Ford – Transid. W tym tygodniu jest duża wystawa sprzętu za granicą, na którą pojechał Dyrektor, biorąc służbowy samochód i Pana Władysława oraz Pana Mariana z dużym Fordem i sprzętem, a pan Krzysio, będąc na urlopie skręcił nogę.… Czytaj dalej




Jej usta

Stał na przeciwko niej

Jego męskość była nabrzmiała i ledwie mieściła się pod bielizną. Iwona przerzucała teraz intensywnie swoje spojrzenie pomiędzy tą częścią ciała ,która teraz niczym magnes przyciągła ją a jego oczyma. Dominował nad nią. Stał wyprężony i pewny siebie a ona niczym mała dziewczynka skulona nieco masowała delikatnie jego krocze.… Czytaj dalej