Tag: robienie loda

Działka

Jest sobota rano jestesmy u mnie na dzialce oprowadzilem cie po dzialce i mamy pojechac na wycieczke rowerowa ale najpierw musze podlac trawnik oboje jestesmy ubrani w krotkie spodenki i koszulki na krotki rekaw waz sie odpial od kranu i musialem isc go poprawic jak wrocilem to ty podlewalas trawe gdy sie zblizylem ochlapalas mi stopy nastepne chlapniecie zmoczylo mi spodenki zanim zdobylem waz bylem juz caly mokry ciebie tez to spotkalo smiejac sie walczylismy o wladze nad wezem w … Czytaj dalej




Hamburg, Czekoladki

Był długi majowy weekend 2001 roku. Pierwszą część miałam zajętą na różne swoje sprawy, ale od piątku, 3 maja byłam już wolna, więc wpadłam „na moment” do Hamburga. Mój przyjaciel Manfred zorganizował mi spotkanie z „Czekoladkami”.

Sobotnie przedpołudnie potraktowałam spacerowo, trochę zakupów w zaprzyjaźnionych sklepach, po południu odpoczynek a o dwudziestej przyjechał po mnie Amul. Amul jest średniego wzrostu, ale bardzo dobrze zbudowanym mężczyzną w wieku około dwudziestu paru lat. U nich jest bardzo trudno określić wiek. Pojechaliśmy gdzieś do … Czytaj dalej




Spotkanie na przerwie

Ile za noc? – spytałem.
Dla ciebie nic -odparła z niewinnym uśmiechem. Przyjdź dziś o jedenastej wieczorem.
Czekałem na nią z niecierpliwością. O jedenastej usłyszałem dzwonek do drzwi. Stała za nimi ubrana w luźną letnią sukienkę. Zaczynamy? -spytałem Ok.
Weszliśmy razem na górę, padliśmy na łóżko i zaczęliśmy się namiętnie całować. Ale to mi nie wystarczyło. Szybkim ruchem rozpiąłem jej sukienkę. Więcej nie trzeba było ściągać, bo pod spodem była naga. Sam ściągnąłem spodnie i czekałem, aż mi stanie. Wetknąłem … Czytaj dalej




Trzech budrysów

Przez pewien okres czasu chodziłam do masażysty, bo zwichnęłam nogę w kostce. Masaże odbywały się w jego prywatnym domu, gdzie miał świetnie urządzoną małą siłownię. Rzeczywiście, nogę rozmasowywał mi systematycznie, ale na pewnym etapie przeszedł na rozmasowywanie całego ciała kończące się między nami wspaniałym zbliżeniem. Wynikało to między innymi z tego, że Janek jest dużym, dobrze zbudowanym młodym mężczyzną a ja drobną kobietą. Ale pewnego dnia w siłowni Janka, oprócz niego pojawiło się jeszcze dwóch, tak samo dobrze zbudowanych młodych … Czytaj dalej




Studenci WF-u

Jest to kontynuacja opowiadania „Rowerowa wpadka”. Po wyjściu Wojtka szybko spakowałam się, ubrałam już do jazdy, tylko bez bluzy od dresu i kurtki. Poszłam do sali, gdzie siedzieli wszyscy trzej moi partnerzy i o czymś intensywnie rozmawiali, mocno gestykulując rękoma. Podejrzewam, że wymieniali uwagi na temat spotkania. Podeszłam już bezpośrednio do nich, usiadłam przy stoliku, popatrzyłam na ich uśmiechnięte twarze i zapytałam, czy im się to spotkanie podobało.

Oczywiście, każdy z nich był bardzo zadowolony, więc ja pytam dalej, czy … Czytaj dalej




Wakacyjne zauroczenie

Mam na imie łukasz i obecnie mam 19 lat!! historia ktorą chce opwiedziec działa sie naprawde!! To była juz końcówka roku szkolnego!! jak zwykle wagary i te sprawy!! Kiedys kumpel ktory skonczył szkołe przyjechał pod nią!! Ja stałem koło szkoły i paliłem papierosa. Za chwile mnie woła!! Ej Łukasz chodz na chwile!! Bez zastanowienia podeszłem do niego i pytam sie o co chodzi!
nudzi mi sie tak jak i Tobie!! nie chciało by Ci sie przejechac ze mną do mojej … Czytaj dalej




Wigilia Matyldy

Nic nie wskazywało na to, że pogoda kiedykolwiek się poprawi. Wciąż padało. Płatki śniegu unosiły się po horyzont. Spike nie był bynajmniej szczęśliwy, wręcz przeciwnie, stojąc zmarznięty wyglądał jak siedem nieszczęść. Wszystkie znaki, które dostrzegał na niebie, ziemi i w wyobraźni podpowiadały mu, że ten dzień skończy się dla niego tak jak wszystkie poprzednie, czyli nędznie. Dochodziła 19:00, przechodnie umykali, czym prędzej do ciepłych domów a on grzebał w portfelu. Niestety wszystkie przegródki były puste. Ponownie włożył do jednej z … Czytaj dalej




Kuzynka Agnieszka ( II )

Minął ponad miesiąc i znowu jest poczta elektroniczna od Agnieszki – czy masz chęć na przejażdżkę w dniu tym i tym. Chęć miałam i rzeczywiście pasował mi termin, więc nie było problemu, aby się spotkać. W umówionym dniu, tym razem był to piątek, przyjechałam do niej, przebrałyśmy się w „służbowe ubrania” i o umówionej godzinie pojechaliśmy „na kwaterę”. Tam po pary minutach dołączyli do nas Igor i Wala, ponownie wypiliśmy po drinku i poszliśmy wszyscy do sypialni. Umówiłyśmy się z … Czytaj dalej




Tęsknota za prawdziwym mężczyzną

Kolejny samotny, nudny wieczór przed komputerem – pomyślała.
Tak tęskniła za mężczyzną, prawdziwym mężczyzną. Ta samotność dobijała ją z każdym dniem coraz bardziej, była tak mocno spragniona uczuć gorących, pieszczot namiętnych, pocałunków szalonych…
Jej całe ciało pragnęło dotyku ciepłych, silnych, męskich rąk.
Tak dawno nie czuła się pożądana, adorowana, a tak mocno pragnęła dać komuś całą siebie, miała w sobie tyle miłości, namiętności, uczuć gorących, myśli seksownych… aaaach te myśli, uporczywie, bez ustanku, krążące po całej głowie, aż wstydziła się … Czytaj dalej




Menel z parkingu

Pewnego dnia wybrałem sie na parking strzeżony, aby popaczeć na meneli. Gdy dotarłem od razu poczułem ten charakterystyczny smrod. Siedział tam Henryk, Kazek i oczywiscie Dionizy. Dionizy nie był zwykłym menelem. Z wyglądu przypominał raczej rybe albo łysego psa meksykanskiego. Nagle Kazek wstał chwycił swoj rower i zaczął jeździć w kołko. Wtedy postanowiłem zagadać do Dionizego:

- Joł zią, Cusz tam u ciebie sychać?
- A no jest super ustawka ziom, jak widzisz Kazek pokazuje triki na swoim rowerze. – … Czytaj dalej