opowiadania o seksie

lip 3 2010

Prostytutka

Był letni gorący dzień. Termometry wskazywały w cieniu przeszło 30 stopni i ciężko było wytrzymać bez klimatyzacji, bądź przynajmniej wiatraka, który dawałby odrobinę chłodnego powietrza. Tego właśnie dnia postanowiłem wybrać się z kumplami nad jezioro.  Zapakowaliśmy trochę prowiantu, gacie na zmianę i napoje, również te oprocentowane. Jadąc w czterech typa, mijaliśmy lasy.  Co chwilę za drzewek wystawały panie, które chętnie by wzięły do ust i nie tylko, o ile posiada się zasób gotówki. W końcu Gonzo zaproponował, abyśmy się przy którejś zatrzymali.  Skoro kumpel chce zaruchać, to co mi tam, zatrzymałem się, a niech jemu prostytutka zrobi dobrze. Na leśnym przystanku, stały dwie skromnie ubrane panie, które wykonywały różne gesty na wznak – bierz mnie, za kasę zrobię Ci co tylko chcesz.  Nawet dla lepszego zobrazowania swoich talentów, jedna z prostytutek pokazała cyce. Gonzo od razu wysiadł z samochodu i wyruszył z panią za którejś z kolei drzewko.  Wrócił stamtąd zadowolony, więc penie zrobiła jemu dobrze.Bolek jemu zazdrościł i zabrał się za drugą panią. Sytuacja była podobna – ruchanko za krzaka. Po 10 minutach wrócił.  Spytałem o cennik kumpla. Jeden spust w norkę kosztował 50 złotych, a lodzik 20. Ta cała sytuacja sprawiła, że i ja bym chętnie zaruchał, jednak myśl że wcześniej w tej szparce był Gonzo, budziła we mnie obrzydzenie, zatem pozostał mi lodzik.
› Czytaj dalej


kwi 30 2010

Mój pierwszy raz

To stało się tuż przed moimi 17 urodzinami. Koleżanki namówiły mnie na pójście do pobliskiego klubu , żebym zapomniała o zerwaniu z moim chłopakiem Arturem. Był moją pierwszą miłością ale niestety odszedł , gdy nie chciałam mu się oddać.
Jak zwykle zaczęłam się szykować do wyjścia godzinkę wcześniej . Szybki prysznic , depilacja cipki , tak na wszelki wypadek , makijaż , jak zwykle dosyć wyzywający . Moje długie rude włosy rozpuściłam . Wyszukałam w szafie mojej ulubionej plisowanej spódniczki w kratkę i obcisłej białej prześwitującej koszuli . Postanowiłam nie ubierać stanika , by moje dosyć spore piersi miały wygodnie. Jeszcze białe majteczki i pończoszki i byłam gotowa do wyjścia. Lubiłam ten zestaw kuszącej uczennicy .
Koleżanki już czekały na miejscu. Zapomniały tylko wspomnieć , że nie będziemy same . Przy naszym stoliku siedzieli jeszcze trzej mężczyźni : Maciek , Arek i Wiktor. Mieli tak na oko koło 30 lat , ale prezentowali się całkiem nieźle .
› Czytaj dalej


maj 29 2009

Seks Nastolatki

Hej! Nazywam się Marta (21 lat, 165 cm, krótkie blond włosy, zielone oczy, normalna budowa ciała) i chcę wam opowiedzieć historię z mojego życia… najbardziej podniecające przeżycie jakie mnie do dzisiaj spotkało. Wszystko, co opisze zdarzyło się naprawdę. Ale po kolei:
Kiedy byłam w 3 klasie gimnazjum (miałam 15 lat) chodziłam z chłopakiem z mojej szkoły. Na imię miał Witek (wtedy 15 lat, 176cm, ogolony na 2mm, dobrze zbudowany). To z nim straciłam dziewictwo. Często się kochaliśmy a ja bardzo polubiłam seks. Zaczęliśmy eksperymentować i ubarwiać nasze życie seksualne. Zwłaszcza lubiłam jak wpadała do nas moja młodsza przyjaciółka Sara (13 lat, 160 cm, długie brązowe włosy, brązowe oczy, szczupła). Z początku ją tylko edukowaliśmy – pozwalaliśmy się bacznie przyglądać naszym zabawą w łóżku, ale z czasem również zaczęliśmy tworzyć trójkąty. Sara stała się nie tylko moją przyjaciółką, ale również partnerką w łóżku. Często spotykałyśmy się we dwie, bez Witka. On wiedział o tym i nie miał nic przeciwko. W mojej szkole nikt nie wiedział, że chodzę z Witkiem i, że jestem biseksualistką. Wszyscy to ukrywaliśmy. Udawało się do czasu…
Pewnego razu postanowiłam kochać się z Witkiem w kiblu w naszej szkole. Zrobiliśmy to na długiej przerwie. Szybko weszliśmy do kabiny w damskiej toalecie, żeby nie tracić czasu rozpięłam spodnie Witka, zsunęłam jego bokserki i zaczęłam lizać jego penisa… i wtedy stało się – ktoś pociągnął mocno za klamkę kabiny i zobaczył nas w tej intymnej sytuacji. Okazało się, że była to Mariola. Nie zdążyłam jej nawet zobaczyć a już słyszałam jak krzyczy na korytarzu: „Marta z Witkiem kochają się w kiblu!”. Na szczęście Wituś zdołał się ubrać, ale zaraz zbiegła się klasa i wszyscy byli pewni tego, co robiliśmy. Witek miał dobrze, bo chłopaki go podziwiali… ale ze mnie śmiali się wszyscy. Byłam wkurwiona i strasznie zła na Mariolę. Obmyśliłam zemstę, która zamieniła się w najbardziej podniecające wspomnienia…
Mariolka była szczupłą i niezbyt ładną blondynką z mojej klasy. Często podrywała chłopców, ale jakoś nikt nie zwracał na nią specjalnej uwagi. Była dziewicą i chciała swój pierwszy raz przeżyć dopiero po ślubie… Nigdy jej nie lubiłam, bo jakoś mnie wkurzała. Tak samo zresztą jak Pawła, w którym Mariolka się podkochiwała. Często mówiła o nim jak przebierałyśmy się na W-F. Jaki on dojrzały i w ogóle… Rozśmieszała mnie wtedy. Paweł był równie przeciętnej urody co Mariola, różniło go od niej chyba tylko to, że był bardzo nieśmiały i pewnie jak większość facetów nie mógł doczekać się pieprzenia. Był kujonem klasowym. Nosił okulary, miał 175cm wzrostu, ciemne włosy i zielone oczy. Dla lasek był obojętny. Czasem któraś podrywała go dla jaj, bo nie wiedział, co zrobić. Był po prostu śmieszny…
› Czytaj dalej


maj 29 2009

Sex Z Mamusią

Wreszcie spełniło się marzenie mamy o małym domku na wsi. Ojciec, który już zarabiał dosyć porządnie, przez ostatnie lata harował dodatkowo, aby na ową wiejską inwestycję starczyło. Kiedy wreszcie sfinalizował zakup domku, resztą czyli jego zagospodarowaniem zajęła się mama. Najgorsze w tym było to, że prawie każdy weekend musiałem jechać tam z nią, aby pomóc jej w pracach. Na szczęście domek nie był zbytnio zaniedbany i już po paru tygodniach naszej pracy zaczął nadawać się do zamieszkania. Mama chciała jak najszybciej wszystko skończyć, aby tegoroczne lato spędzić już w swej posiadłości. Jednak najbardziej wkurzało mnie to, że gdy wreszcie miałem nadzieję, że w soboty i niedzielę, będę mógł przebywać z moją paczką kolesi, mama nadal domagała się abym z nią jeździł na wieś. Już wczesnym rankiem w sobotę albo nawet w piątek wieczorem pakowała do samochodu wszystko to, co było niezbędne do roboty i jechaliśmy ponad 100 kilometrów na wiejskie odludzie. Muszę przyznać, że mama była wspaniałą kobietą. Pełną humoru i życzliwości. Lubiana przez całą rodzinę, a przeze mnie wprost uwielbiana. Praktycznie nie miałem przed nią żadnych tajemnic. No, może oprócz jednej. Ostatnio coraz częściej ulegałem przemożnej pokusie, aby ją podglądać. Oczywiście robiłem to w te wieczory kiedy ojca nie było w domu. Moim 16-letnim organizmem rządziły hormony, a nie rozum czy moralność. Druga sprawa, że mama choć zbliżała się do 40-stki, była niezwykle piękną i atrakcyjną kobietą. Taką, za którą oglądają się nie tylko mężczyźni ale i młodzi chłopcy. Stać ją było na eleganckie ciuchy i częste wizyty u kosmetyczki. Nadal aktywnie uprawiała aerobik i taniec, bo tak naprawdę z zawodu była tancerką. Chociaż już dawno przeszła na dobrowolną artystyczną emeryturę. Najbardziej podobała mi się jej nogi. Niezwykle długie i zawsze dokładnie wypielęgnowane. Nie pamiętam też, abym kiedykolwiek widział jej stopy bez umalowanych paznokci lub by nosiła jakieś rozczłapane papcie, jakie nieraz widywałem na stopach matek moich kolegów.
› Czytaj dalej


maj 20 2009

Sex Przygoda

Był to czas wiosenny, w którym wszyscy marzą o romansie, spotkaniach po kryjomu, zabójczym seksie przez całą noc, upojnych randkach przy
świecach i gdzie puszczają wszelkie hamulce dotyczące wierności i
oddania tylko jednej osobie. Dziewczyny zrzucają ciepłe kożuchy, pod
którymi chowały swoje wdzięki i wystawiają na światło dzienne wszystkie swoje atuty. Ubierają coraz to skąpsze koszulki z wielkimi dekoltami, aby podkreślić swoje okrąglutkie (gdzie na pewno nie jeden mężczyzna mógłby”zostawić oczy”) piersi a na dolne części ciała ubierają obcisłe dżinsy lub
piekielnie krótki mini (podkreślające zgrabne i jędrne pośladeczki), pod które nie jeden marzyciel chciałby się dostać. W powietrzu unoszą się zapachy kwitnących drzew i kwiatów, ale nie tylko, bo także zapachy perfum, którymi delikatna skóra pięknych dziewcząt, została spryskana. A my płeć męska, zamieniamy się w tą wrażliwszą i bardziej podatną na dominacje ze strony płci piękniejszej i ulegamy jej pod każdym względem. Wystarczy tylko jedno słowo, gest, uśmiech, spojrzenie, aby powalić nas
na kolana. A moja historia wygląda tak……

Mieszkam w kilku piętrowym bloku z widokiem na plaże, gdzie zaczyna się zbierać coraz to więcej ludzi, która przyjeżdża odpocząć i wygrzać się po zimie. Moje mieszkanie znajduje się na samej górze a na dachu mam wielki taras, więc mam wspaniały i nieograniczony widok na okolice. I wraz z nadchodzącym latem, postanowiłem wziąć sobie wolne w pracy i odpocząć od zgiełku codzienności, jaką tam przeżywam. Gdy siedziałem w domu w jeden z tych wolnych wieczorów, wpatrzony w morze, dostałem telefon od
znajomego z
propozycją wyjścia do klubu. Przyjąłem go bez wahania, bo i tak nie
miałem nic ciekawszego do roboty. Chwyciłem marynarkę i wybiegłem z
mieszkania, aby zabawić się jak najszybciej. Umówiliśmy się w klubie,
który znaliśmy bardzo dobrze i który słynął z dobrej muzyki i pięknych dziewczyn. lecz nie spodziewałem sie, że ten wieczór będzie aż tak ciekawy…..
› Czytaj dalej