lizanie cipek

wrz 15 2009

Sex Imprezka

Był to czas wiosenny, w którym wszyscy marzą o romansie, spotkaniach po kryjomu, zabójczym seksie przez całą noc, upojnych randkach przy
świecach i gdzie puszczają wszelkie hamulce dotyczące wierności i oddania tylko jednej osobie. Dziewczyny zrzucają ciepłe kożuchy, pod którymi chowały swoje wdzięki i wystawiają na światło dzienne wszystkie swoje atuty. Ubierają coraz to skąpsze koszulki z wielkimi dekoltami, aby podkreślić swoje okrąglutkie (gdzie na pewno nie jeden mężczyzna mógłby”zostawić oczy”) piersi a na dolne części ciała ubierają obcisłe dżinsy lub piekielnie krótki mini (podkreślające zgrabne i jędrne pośladeczki), pod które nie jeden marzyciel chciałby się dostać. W powietrzu unoszą się zapachy kwitnących drzew i kwiatów, ale nie tylko, bo także zapachy perfum, którymi delikatna skóra pięknych dziewcząt, została spryskana. A my płeć męska, zamieniamy się w tą wrażliwszą i bardziej podatną na dominacje ze strony płci piękniejszej i ulegamy jej pod każdym względem. Wystarczy tylko jedno słowo, gest, uśmiech, spojrzenie, aby powalić nas na kolana. A moja historia wygląda tak……

Mieszkam w kilku piętrowym bloku z widokiem na plaże, gdzie zaczyna się zbierać coraz to więcej ludzi, która przyjeżdża odpocząć i wygrzać się po zimie. Moje mieszkanie znajduje się na samej górze a na dachu mam wielki taras, więc mam wspaniały i nieograniczony widok na okolice. I wraz z nadchodzącym latem, postanowiłem wziąć sobie wolne w pracy i odpocząć od zgiełku codzienności, jaką tam przeżywam. Gdy siedziałem w domu w jeden z tych wolnych wieczorów, wpatrzony w morze, dostałem telefon od znajomego z propozycją wyjścia do klubu. Przyjąłem go bez wahania, bo i tak nie
miałem nic ciekawszego do roboty. Chwyciłem marynarkę i wybiegłem z mieszkania, aby zabawić się jak najszybciej. Umówiliśmy się w klubie,
który znaliśmy bardzo dobrze i który słynął z dobrej muzyki i pięknych dziewczyn. lecz nie spodziewałem sie, że ten wieczór będzie aż tak ciekawy…..
› Czytaj dalej


maj 29 2009

Seks Nastolatki

Hej! Nazywam się Marta (21 lat, 165 cm, krótkie blond włosy, zielone oczy, normalna budowa ciała) i chcę wam opowiedzieć historię z mojego życia… najbardziej podniecające przeżycie jakie mnie do dzisiaj spotkało. Wszystko, co opisze zdarzyło się naprawdę. Ale po kolei:
Kiedy byłam w 3 klasie gimnazjum (miałam 15 lat) chodziłam z chłopakiem z mojej szkoły. Na imię miał Witek (wtedy 15 lat, 176cm, ogolony na 2mm, dobrze zbudowany). To z nim straciłam dziewictwo. Często się kochaliśmy a ja bardzo polubiłam seks. Zaczęliśmy eksperymentować i ubarwiać nasze życie seksualne. Zwłaszcza lubiłam jak wpadała do nas moja młodsza przyjaciółka Sara (13 lat, 160 cm, długie brązowe włosy, brązowe oczy, szczupła). Z początku ją tylko edukowaliśmy – pozwalaliśmy się bacznie przyglądać naszym zabawą w łóżku, ale z czasem również zaczęliśmy tworzyć trójkąty. Sara stała się nie tylko moją przyjaciółką, ale również partnerką w łóżku. Często spotykałyśmy się we dwie, bez Witka. On wiedział o tym i nie miał nic przeciwko. W mojej szkole nikt nie wiedział, że chodzę z Witkiem i, że jestem biseksualistką. Wszyscy to ukrywaliśmy. Udawało się do czasu…
Pewnego razu postanowiłam kochać się z Witkiem w kiblu w naszej szkole. Zrobiliśmy to na długiej przerwie. Szybko weszliśmy do kabiny w damskiej toalecie, żeby nie tracić czasu rozpięłam spodnie Witka, zsunęłam jego bokserki i zaczęłam lizać jego penisa… i wtedy stało się – ktoś pociągnął mocno za klamkę kabiny i zobaczył nas w tej intymnej sytuacji. Okazało się, że była to Mariola. Nie zdążyłam jej nawet zobaczyć a już słyszałam jak krzyczy na korytarzu: „Marta z Witkiem kochają się w kiblu!”. Na szczęście Wituś zdołał się ubrać, ale zaraz zbiegła się klasa i wszyscy byli pewni tego, co robiliśmy. Witek miał dobrze, bo chłopaki go podziwiali… ale ze mnie śmiali się wszyscy. Byłam wkurwiona i strasznie zła na Mariolę. Obmyśliłam zemstę, która zamieniła się w najbardziej podniecające wspomnienia…
Mariolka była szczupłą i niezbyt ładną blondynką z mojej klasy. Często podrywała chłopców, ale jakoś nikt nie zwracał na nią specjalnej uwagi. Była dziewicą i chciała swój pierwszy raz przeżyć dopiero po ślubie… Nigdy jej nie lubiłam, bo jakoś mnie wkurzała. Tak samo zresztą jak Pawła, w którym Mariolka się podkochiwała. Często mówiła o nim jak przebierałyśmy się na W-F. Jaki on dojrzały i w ogóle… Rozśmieszała mnie wtedy. Paweł był równie przeciętnej urody co Mariola, różniło go od niej chyba tylko to, że był bardzo nieśmiały i pewnie jak większość facetów nie mógł doczekać się pieprzenia. Był kujonem klasowym. Nosił okulary, miał 175cm wzrostu, ciemne włosy i zielone oczy. Dla lasek był obojętny. Czasem któraś podrywała go dla jaj, bo nie wiedział, co zrobić. Był po prostu śmieszny…
› Czytaj dalej


maj 29 2009

Ostry Seks Grupowy

To miała być świetna noc. Już tydzień wcześniej umówiliśmy się wszyscy, czyli ja, Kasia, Patrycja, Krzysiek, mój chłopak Mateusz i Piotrek, że wspólnie będziemy spać w namiotach na mojej działce. Oczywiście w osobnych;-). Kiedy w końcu nadszedł ten dzień, zebraliśmy się u mnie o godzinie 17:20. Pogadaliśmy chwilę, poszliśmy do parku, tam wypiliśmy po parę piw.
- Co będziemy robić teraz? – zapytała Kasia, siadając na jednej z parkowych ławek. Była ubrana w niebieską, dżinsową spódniczkę, sandały z długimi rzemykami, które oplatały jej zgrabne nogi do kolan i białą bluzeczkę, odsłaniającą fragment brzucha. Kasia miała długie, blond włosy, lekko kręcone przy końcach. Biust miała raczej mały, mimo tego, chłopcy się za nią uganiali.
Patka wzruszyła ramionami. Oparła głowę na łokciach, tak, że gdyby się mocniej schyliła, odsłoniłaby większy fragment swego pokaźnego biustu.
- Może pójdziemy nad jezioro? – zaproponował Krzysiek. Krzysztof był naprawdę bogiem seksu. Był świetnie zbudowany, miał brązowe, miękkie włosy, mniej więcej do uszu, duże piwne oczy i ten nonszalancki uśmiech.
- Świetnie – powiedziałam i chwyciłam Mateusza za rękę, pociągając go do góry. Objął mnie w pasie i już chwilę po tym szliśmy nad jezioro.
› Czytaj dalej


maj 15 2009

Sex Maturzystka

Asia chodziła do 3 klasy liceum i była bardzo solidną uczennicą. Nadchodząca matura nie robiła na niej większego wrażenia. Jedyne co ją martwiło to jej dziewictwo. Nie żeby była brzydka, Joanna miała prawie 170 cm wzrostu, była szczupłą brunetką o bardzo krągłych piersiach, zielonych oczach i sexownych nogach. Jej dziewictwo wynikało z tego że była pochłonięta nauką i nie zwracała uwagi na zaloty chłopaków.

Asia dodatkowo udzielała prywatnych lekcji angielskiego .W wiosenny wieczór wyszła jak zwykle na lekcje do młodszego kolegi – Pawła. Otworzyła jej jego mama. Była to zaskakująco młoda kobieta w wieku nie przekraczającym 30 lat.
- Pawła jeszcze nie ma w domu – powiedziała – Wejdź zaraz powinien wrócić.
- Rozgość się w salonie a ja zrobię herbatkę! – krzyknęła z kuchni.

Po chwili pani Beata, bo tak miała na imię mama Pawła, wróciła z tacą i usiadła koło Joanny. Usiadła bardzo blisko ale Asia nie zwróciła na to większej uwagi. Dopiero po chwili poczuła zapach perfum pani Beaty, bardzo silny i jednocześnie zmysłowy. Z zaskoczeniem stwierdziła że czuje podniecenie, jakiego nie odczuwała nigdy dotąd. Roztrzęsionymi rękami posłodziła herbatkę, i parę ziarenek cukru spadło jej na sukienkę i zebrało się w dołku jaki tworzył materiał tuż nad cipką Asi. Zanim zdążyła cokolwiek zrobić pani Beata powiedziała – Ja to pozbieram – i zaczęła powoli ziarenko po ziarenku zbierać cukier. Asia miała wrażenie że za każdym razem ręka Beaty coraz bardziej naciska na materiał, a może to tylko podniecenie? Lecz nagle pani Beata pochyliła się i językiem zebrała ostatnie ziarnka cukru. Joannę zamurowało. Nie była w stanie nic powiedzieć z zaskoczenia i podniecenia. Czuła że jej cipka za chwile zaleje się sokami. Tym czasem Beata podniosła się i zapytała:
- Widze ze ci się podoba?
Asia ze zdumieniem stwierdziła że rzeczywiście jest zawiedziona że Beata przerwała. Sterczące sutki mające ochotę przebić materiał cieniutkiej sukienki nie pozwalały ukryć podniecenia.
› Czytaj dalej