Szkolna wycieczka w góry
Na poczatek przedstawie sie. Jestem Piotrek i chodze do skoczowskiego liceum do 1 klasy. Do mojej klasy chodzi rowniez taka Justyna. Poprostu aniol jest sliczna blondynka o niebieskich oczach wysoka i zgrabnej figurze. Jakby tego bylo malo swietnie sie uczy i caly czas jest rozesmiana. Poprostu cudo. Ale przejdzmy do rzeczy. Mielismy jechac na 3 dni na wycieczke w beskidy. Wycieczka wypadla na srode czwartek i piatek. Przez pierwsze dwa dni nie bylo za ciekawo ale uszlo i to glownie dzieki naszym libacjom.W piatek szlismy na trase na pewien szczyt po drodze zagadlem do JUstyny rozmawialismy o wycieczce. Zaczolem prawic jej male komplementy a ona odwdzieczala sie tym samym. Po dlugiej rozmowie o sobie gdy robilo sie ciemno stanolem ona takze i spytala co sie stalo. Wtedy zapytalem czy bedziemy razem bo bardzo ja kocham ona zgodzila sie i powiedziala ze rowniez sie jej podobam. W dalszej drodze do schroniska szlismy za raczke co chwila patrzac sobie w oczy. Zaszlismy w koncu na miejsce po kolacji zapytalem czy pojdziemy na spacer.Zgodzila sie i poszlismy.PO chwili natrafilismy na polane gdzie usiedlismy. Ona przytulila sie do mnie i zaczelismy sie calowac. Bylo coraz namietniej i namietniej czulem sie jak w niebie. Justyna zaczela sie powoli na mnie klasc. Gdy juz na mnie lazala powoli sciagal;em z niej bluzeczke. oNa ausmiechem zaakceptowala to co robie .Nagle wylonily sie przed moimi oczyma piekne cycuszki nie byly powalajacych rozmiarow ale bylo superowe zaczolem je calowac lizac ona natomiast zaczela zsuwac sie nizej. Po czym zaczela rozpinac moje spodnie ku jej oczom wylonil sie 18 centumotrowy wacek. Zaczela powoli go masowac co bardzo mi sie spodobalo robila to bardzo rytmicznie i namietnie. PO chwili wziela go do buzi i ruchami gora dol wprawiala mnie w zachwyt.Ja nie pozostajac dluzny przyblizylem sie do niej i zaczolem sciagac jej spodenki a pozniej superowe czewone stringi. Gdy byla ju gola powoli weszlem w jej piekna ogolonom cipeczke . Bylu extra wjezdzalem w nia coraz szybciej i mocniej. . Powoli dochodzilem wyciaglem wiec i dalem jej go do buzi gdzie sie jej spuscilem wszystko wylizala. Ponownie calowalismy i odpoczywalismy gdy ponownie nabralem sil obrucilem ja na brzusek ony wypiela swoja jedrna dupke ja masowalm ja a po chwili szybkim ruchem wszedlkem w nia ona piszczala z zachwyta Wchodzilem coraz glebiej w miedzy czasie masujac jej cycuszki. Znow sie spuscilem tym razem w jej myszke. Po wszytskim ubralismy sei i poszlismy poniewaz mielismy za godzine wracac do domu. W autokarze justynka powiedziala ze bylo wspanielae i czeka na kolejny ra. Ju nie moge sie doczekac.

