Sklepowa

Był już wieczór , gdy postanowiłem iść do sklepu kupić Colę . Poszedłem do sklepu , nikogo w nim nie było . Nagle z zaplecza wyszła ekspedientka . O mój Boże , jakie cycki – pomyślałem . Szybko się otrząsnąłem i poprosiłem o napój . Kosztował on 3 zł . Nie miałem drobnych – dałem 20 . Ona powiedziała , że nie ma wydać i spytała się co z tym zrobimy , gdyż wszystkie okoliczne sklepy były już zamknięte , a więc nigdzie nie mogłem rozmienić pieniędzy . Uśmiechnąłem się tylko patrząc cały czas na jej reflektory . Zauważyła to i nic nie mówiąc wyszła z za lady i zamknęła sklep . Wzięła mnie za rękę i zaciągnęła na zaplecze . Było tam łóżko , więc usiedliśmy . Dowiedziałem się , że ma na imię Ania . Nagle wyszła , lecz nie na długo ,gdyż po chwili wróciła z koniakiem i kieliszkami . Napiliśmy się i pocałowaliśmy . Nasze języki spotkały się , było to spotkanie ostre i delikatne zarazem . Bez przerwy , chyba z pół godziny mogłem smakować się w ustach Ani . Podczas tej romantycznej chwili zacząłem zdejmować jej bluzkę , potem stanik i wreszcie stało się ujrzałem jej piersi takie , jak je Pan Bóg stworzył . Zacząłem je pieścić, a potem całować . Stwardniały jej sutki i chyba podobało jej się to co robiłem z jej cycuszkami . Poczułem jej rękę na moim kroczu , więc położyłem się , uwolniłem mojego ptaszka i powiedziałem jej żeby się nim zajęła . Nie musiałem tego powtarzać , gdyż Ania od razu wzięła się do roboty . Wzięła go w ręce i zaczęła nimi delikatnie poruszać . Potem wzięła go do buzi , lizała go i ssała . Zajęła się też moimi jąderkami , lecz szybko powróciła do mojego orła . Bardzo jej chyba smakował , gdyż ani na chwilę nie przestawała go pieścić . Aż , stało się , wystrzeliłem , wprost w jej usta . Ani się to chyba spodobało , gdyż wypiła moją spermę do ostatniej kropli . Zdjąłem jej dżinsy , rajstopy i majtki , obdarzając ją jednocześnie pocałunkami . Byliśmy nadzy i cały czas nasze języki zaprzyjaźniały się ze sobą . Nagle stałem , schyliłem się , podniosłem z podłogi moje spodnie , wyjąłem z ich tylnej kieszeni portfel , a z niego prezerwatywę . Anie uśmiechnęła się , ułożyła się wygodnie na łóżku i rozłożyła nogi . Założyłem ubranko mojemu kutaskowi i położyłem się na Ani . Wprowadziłem do jej jaskini swego orła i penetrowałem nim cipulę Ani , a przy tym robiłem jej na szyi malinkę . Anulka krzyczała , jęczała i piszczała ,tak że mnie to jeszcze bardziej podniecało . Ania zaczęła . Jej orgazm był długi i duży i na pewno nie był udawany . Po jego zakończeniu jednak nie skończyliśmy , gdyż teraz była moja kolej . Stało się . Wybuchłem . Mój wytrysk był bardzo obfity . Po nim wyjąłem swego fajfusa z cipy Anny , a potem zdjąłem z niego ubranko . Było już bardzo późno , więc ubraliśmy się i pożegnaliśmy . Ania spytała się czy było mi dobrze i czy było to warte 1 7 zł. . Ja nic nie powiedziałem lecz ją tylko pocałowałem . Wziąłem Colę , Ania odprowadziła mnie do drzwi , złapała mnie jaszcze za kutasa na pożegnanie , wyjęła go , pocałowała i schowała .Wyszedłem . Po powrocie do domu długo myślałem nad tym co się stało , lecz jednego byłem pewien – wiem gdzie będę chodził na zakupy.