Kategoria: Nastolatki

Nad morzem

Jestesmy nad morzem i po kolacji wybralismy sie na spacer by zobaczyc zachod slonca. Spacerujemy trzymajac sie za rece i przytulajac. Cieple fale obmywaja nasze stopy. Gdy nadchodzi zachod siadamy w glebi plazy i ogladamy go sluchajac szumu morza. Wstajesz by pojsc do domu ale ja cie zatrzymuje majac inne plany. Stajesz w rozkroku nade mna z usmiechem czekajac na rozwoj wypadkow. Reka gladze cie po nodze jadac po lydce do gory pod spodnice az do uda potem po brzuszku … Czytaj dalej




Małgorzata

Padały grube płatki śniegu. Na ulicach było niewiele ludzi. Był środek tygodnia. Skręciła w ulicę Bonerowską. Była już blisko celu. Zatrzymała się pod jedną ze starych bram. Nad jej głową wisiał szyld z nazwą klubu nocnego, do którego się wybierała. „Paquerette”. Lubiła tu przychodzić. Nie miała stałego towarzystwa. Mimo to, zawsze ktoś się znajdował, kto dotrzymywał jej towarzystwa. Poprawiła ubranie. Ktoś otworzył przed nią drzwi. Nawet nie spojrzała na niego. Weszła i odpowiedziała „Dziękuję”. Usłyszała muzykę i to pozwoliło jej … Czytaj dalej




Karol

Cześć! Nazywam się Ada i mam 35 lat. Chciałam opowiedzieć wam moją przygodę, która utwierdziła mnie, że …. .
Zacznijmy od początku. Gdy poznałam Karola byłam na I roku studiów medycznych. Miałam ok 20 lat. Karol 41. Początkowo pomiędzy nami zachodziły reakcje wyłącznie: pracodawca – pracownik. Aż pewnego dnia spóźniłam się do pracy. Karol powiedział, że muszę jakoś odpokutować swoje spóźnienie. Umówiliśmy się, że przyjdę do sklepu w sobotę rano. Miałam ubrać się bardzo seksownie. Tak też zrobiłam. Pojechaliśmy do … Czytaj dalej




Dyrektorka

Życie płata nam czasami figle i różne niespodzianki, czasami są one przyjemnie, czasami przykre. Niespodziankę, która mnie spotkała nie potrafię określić, bo jest jeszcze zbyt świeża. Na poniedziałek, w poprzednim tygodniu dyrektor zwołał naradę, obecność obowiązkowa dla kierowników działów i pracowników samodzielnych. Zastanawiająca była godzina – szesnasta. Przecież do szesnastej pracujemy, więc co to znaczy. Dzwonię do sekretariatu, czy nie ma pomyłki, ale sekretarka Ewa, mówi, że wszystko jest w porządku i że przyjeżdża ktoś z Ministerstwa.… Czytaj dalej




Hamburg, Czekoladki

Był długi majowy weekend 2001 roku. Pierwszą część miałam zajętą na różne swoje sprawy, ale od piątku, 3 maja byłam już wolna, więc wpadłam „na moment” do Hamburga. Mój przyjaciel Manfred zorganizował mi spotkanie z „Czekoladkami”.

Sobotnie przedpołudnie potraktowałam spacerowo, trochę zakupów w zaprzyjaźnionych sklepach, po południu odpoczynek a o dwudziestej przyjechał po mnie Amul. Amul jest średniego wzrostu, ale bardzo dobrze zbudowanym mężczyzną w wieku około dwudziestu paru lat. U nich jest bardzo trudno określić wiek. Pojechaliśmy gdzieś do … Czytaj dalej




Trzech budrysów

Przez pewien okres czasu chodziłam do masażysty, bo zwichnęłam nogę w kostce. Masaże odbywały się w jego prywatnym domu, gdzie miał świetnie urządzoną małą siłownię. Rzeczywiście, nogę rozmasowywał mi systematycznie, ale na pewnym etapie przeszedł na rozmasowywanie całego ciała kończące się między nami wspaniałym zbliżeniem. Wynikało to między innymi z tego, że Janek jest dużym, dobrze zbudowanym młodym mężczyzną a ja drobną kobietą. Ale pewnego dnia w siłowni Janka, oprócz niego pojawiło się jeszcze dwóch, tak samo dobrze zbudowanych młodych … Czytaj dalej




Kierowca Janek

W firmie mamy 3 zawodowych kierowców, pan Władysław jeżdżący Fordem Mondeo, kierowca Dyrektora, Pan Krzysio, jeżdżący również Fordem Mondeo, kierowca mój i pracowników technicznych i Pan Marian, kierowca samochodu Ford – Transid. W tym tygodniu jest duża wystawa sprzętu za granicą, na którą pojechał Dyrektor, biorąc służbowy samochód i Pana Władysława oraz Pana Mariana z dużym Fordem i sprzętem, a pan Krzysio, będąc na urlopie skręcił nogę.… Czytaj dalej




Park wodny

Gęste, czarne chmury nadciągające z zachodu niosły ze sobą zapowiedź smętnego wieczoru. Po chwili na przednią szybę samochodu uderzyły pierwsze krople wiosennego deszczu. Stefan od niechcenia włączył wycieraczki. Jechał wolno, zgodnie z przepisami, chociaż nieczęsto mu się to zdarzało. Z radia płynęły przyjemne kawałki, które być może to one a być może coś innego, sprawiło, może jakiś siódmy zmysł, że mimo deszczowej pogody i braku pomysłu na dalszą część popołudnia miał dobry humor. Przeboje Cher przeplatały się z Wilkami, Urszulą, … Czytaj dalej




Jej usta

Stał na przeciwko niej

Jego męskość była nabrzmiała i ledwie mieściła się pod bielizną. Iwona przerzucała teraz intensywnie swoje spojrzenie pomiędzy tą częścią ciała ,która teraz niczym magnes przyciągła ją a jego oczyma. Dominował nad nią. Stał wyprężony i pewny siebie a ona niczym mała dziewczynka skulona nieco masowała delikatnie jego krocze.… Czytaj dalej




Podglądacz

Pati niecierpliwie otwierała drzwi do swojego nowego mieszkania. Popołudniowa pogadanka z szefem dała się jej we znaki na tyle, że pełna nerwów marzyła jedynie o relaksującej kąpieli wśród zapachów kojących olejków… Gdy tylko uporała się z zamkiem i kluczami wtargnęła niczym goniona zwierzyna do swego królestwa. Rzuciła torebkę na fotel nie zważając, że cała jej zawartość runęła z łoskotem na podłogę. Rozejrzała się szybko po pokoju i z ulgą przyjęła fakt, że wreszcie wszelkie emocje zaczęły ustępować błogiemu rozluźnieniu.… Czytaj dalej