Kategoria: Masturbacja

Karol

Cześć! Nazywam się Ada i mam 35 lat. Chciałam opowiedzieć wam moją przygodę, która utwierdziła mnie, że …. .
Zacznijmy od początku. Gdy poznałam Karola byłam na I roku studiów medycznych. Miałam ok 20 lat. Karol 41. Początkowo pomiędzy nami zachodziły reakcje wyłącznie: pracodawca – pracownik. Aż pewnego dnia spóźniłam się do pracy. Karol powiedział, że muszę jakoś odpokutować swoje spóźnienie. Umówiliśmy się, że przyjdę do sklepu w sobotę rano. Miałam ubrać się bardzo seksownie. Tak też zrobiłam. Pojechaliśmy do … Czytaj dalej




Deszczowe popołudnie

Deszczowy ponury wieczór. Ta znana sobie para siada przed komputerem by porozmawiać o całym dniu pełnym niespodzianek. Nie wiedzą jaka niesamowita przygoda jeszcze ich czeka. Nie wiedzą, że pożądają się tak bardzo. Samotni w swych pokojach stukają w klawisze klawiatur. Rozmowa nie klei się. Zapada cisza, żadne nie wie co powiedzieć. Nagle on pyta o marzenia seksualne, czego pragnie, czego pożąda. Nie wie co odpisać, przecież nigdy nie rozmawiała z nim o seksie, nie mówiła o swych pragnieniach. Nie odpisuje. … Czytaj dalej




Ja dla Ciebie

Spotkaliśmy się w Centrum.
Ubrałam się tak jak zawsze lubisz. Sukieneczka z grubego wełnianego materiału, w biało-czarną kratkę luźna, ale w talii wiązana od tyłu. Krótka. Do tego Czarne grube rajstopki i czarne kozaczki. Bordowy płaszczyk pikowany. Włosy rozpuszczone. Makijaż jest, ale b. lekki.
Jedziemy na zakupy gdzieś daleko. Wsiadamy do samochodu. Ty oczywiście prowadzisz. Chcemy być na zakupach jak najszybciej, bo chcesz mi kupić jakieś milutkie rzeczy. Jestem podekscytowana co ciekawego tym razem od Ciebie dostanę.
Niestety…korki. Śnieg pada, … Czytaj dalej




Jedna noc z życia

Zakochałam się w nim…tańczyliśmy na jakiejś domowce… Objął mnie mocno w pasie. Muzyka była dosyć szybka. Przysuwał mnie i odsuwał od siebie. Kładłam dłonie na jego klacie…był świetnie zbudowany! Czuje te jego mięsnie pod palcami…brzuszek jak marzenie! Jeszcze nie wiedziałam, ze tego wieczoru poznam go jeszcze lepiej…Muzyka zwolniła. Tańczyliśmy teraz twarzą w twarz- on jest dosyć niski. Patrzyliśmy sobie w oczy, stykaliśmy się prawie nosami…Uśmiechał się tak słodko, mówiłem ci już, ze masz piękny uśmiech?- zapytał.… Czytaj dalej




Hostessa

No i udało się. W końcu pojechałem na targi do Hamburga. Od kilku lat słyszałem od kolegów, że targi są świetne, lecz jakoś nigdy nie udawało mi się tam pojechać. W tym roku było inaczej. Byłem w Hamburgu. Targi, zgodnie z opowieściami kolegów były ogromne: kilkanaście hal pełnych sprzętu, panów w garniturach no i pięknych hostess w króciutkich spódniczkach. Na targach miałem być tylko dwa dni, więc zabrałem swojego Nikon`a żeby jak najwięcej uwiecznić.… Czytaj dalej




Ania i jej koleżanka

W pokoju panował półmrok. Przysłonięte zasłony i nastrojowo przyćmione światła tworzyły specyficzną atmosferę. Z magnetofonu sączyła się spokojna muzyka. Na stole stały dwa kieliszki z niedokończonym, czerwonym winem. Siedziałyśmy właśnie nad książkami z angielskiego. Jutro zaliczenie, więc postanowiłyśmy wraz z Anną wszystko dokładnie powtórzyć.
- Muszę na chwilę wyjść – powiedziała moja najlepsza przyjaciółka i bezszelestnie wymknęła się z pokoju.
Ania, podobnie jak ja, miała dwadzieścia trzy lata i studiowała prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Była bardzo piękną blondynką.… Czytaj dalej




Referat

Pod koniec gimnazjum, za karę nauczycielka niemieckiego kazała zrobić nam referaty o państwach członkowskich Unii Europejskiej. Połączyła nas w grupy, gdzie dobór osób nie pasował młodzieży, jednak było wyjście każdy zrobi swoją część u siebie, a potem połączą to w całość. Na nieszczęście, albo raczej na szczęście trafiła mi się dziewczyna, która kiedy się za coś brała, chciała żeby było to zrobione dobrze. Była to chyba najaktywniejsza dziewczyna w szkole, nie tylko w nauce, ale i sportach. Znałem ją od … Czytaj dalej




Urlop na wsi

Jesteśmy z Jankiem przyjaciółmi od wielu lat i z różnych racji nie zawsze udawało nam się wyjeżdżać razem na urlop. Ale w tym roku tak się ułożyło, że mieliśmy taką możliwość. Dlatego, gdy tylko pojawiła się sposobność wspólnego urlopu, postanowiliśmy ją wykorzystać, ale nie mieliśmy ochoty na żadne kurorty, chcieliśmy zaszyć się gdzieś z dala od miejskiego zgiełku. Janek znalazł gospodarstwo agroturystyczne, które oferowało nam bardzo dobre warunki. Wykonaliśmy stosowny telefon, na miejscu okazało się, że wszystko jest jak trzeba. … Czytaj dalej




Nauka tańca

Był sierpniowy dzień, kiedy otrzymałam list od Janusza, z którym byłam na naradzie w czerwcu, wyjaśniając, że przesyła mi otrzymany list od jednego z młodych ludzi, który był obecny podczas naszych tańców. Jakby po fakcie okazało się, że jeden z tych młodych ludzi dotarł, poprzez recepcje hotelu, do adresu Janusza, następnie przez biuro usług telefonicznych ustalił numer telefonu i zadzwonił, pytając, czy może napisać list. Janusz zdziwił się tą propozycją, ale wyraził zgodę i właśnie ten otrzymany list przesłał do … Czytaj dalej




Spotkanie solenizantów

Jest taki zwyczaj, że każdy z nas ma dzień, kiedy obchodzi Imieniny. Przyszedł list od Andrzeja, aby dwoje solenizantów Andrzej i Barbara spotkali się w przedostatni weekend listopada na wspólnych imieninach. Bardzo mnie ten list ucieszył, bo na pewno pasjonują mnie zbliżenia bardzo intensywne, ale bardzo też lubię spotkania spokojne, mające swój klimat. A kiedy przyjeżdża Andrzej, takie właśnie jest.

Nie mogłam się doczekać już tego piątku, kiedy stanie w drzwiach. Była prawie ósma wieczór, jak usłyszałam jego samochód. Wysiadł, … Czytaj dalej